Na świecie są trzy Stradivariusy

z tego dwa w naszej wsi

 

Na całym świecie są tylko trzy Stradiwariusy, z tego dwa były kiedyś w naszej wsi. Wiedział Pan o tym?

Słowa te, zasłyszane na wsi pod Janowem Lubelskim, można oczywiście potraktować jak anegdotę. Ale jest to również wyraz przekonania ich autora o unikalności i wyjątkowości swojego świata i miejsca na ziemi.

Nasza wieś. Nigdzie nie śpiewają tak ładnie, nie grają do tańca, że aż nogi same chodzą. Nigdzie nie tańczą tak, jak tutaj, nigdzie nie umieją tak się spotkać, jak my.
Z tej przekory rodzi się poczucie przynależności i duma z tego, co mamy „u nas”.

Teksty tutaj zamieszczone to scenariusze napisane przez życie. Relacje z podróży do wielu z owych „naszych wsi”, rozmów z ludźmi, spotkań, nauki u wiejskich śpiewaczek, tancerzy i różnego rodzaju wirtuozów, dysponujących wiedzą, talentem i kompetencjami. Wyjątkowymi i cennymi jak skrzypce włoskiego mistrza.

zmiana wielkości czcionki
Tryb kontrastowy