Dziecko w świecie tradycji

Marta Graban-Butryn

 

Folklor (na który składają się m.in. mity, legendy, pieśni, przysłowia, zagadki, etc.) to duchowa część kultury ludowej, której głównym środkiem przekazu jest mowa. Jest on zjawiskiem spontanicznym, żywiołowym, pokazuje dziecku cały wachlarz emocji. Możemy w nim odnaleźć także zasady na których opiera się zastana przez malucha rzeczywistość, a także obraz stosunków społecznych. Najprostszym przykładem mogą być tradycyjne zabawy ludowe. Naturalna forma zabawy, forma skonstruowana przez dzieci, to taka, w której bawiły się naśladując działania dorosłych, a więc odtwarzały w zabawie, przeważnie dość skrótowo i powierzchownie, czynności obrzędowe, czy pracę. Z życia brały do swych zabaw udramatyzowany wątek, przygotowując się w ten sposób do współżycia z otoczeniem, pokonywania trudów dnia powszedniego, czy wypełniania tradycyjnych zwyczajów.

W dzisiejszym świecie trudno znaleźć czas na pielęgnowanie rodzinnych tradycji, o ile jeszcze je posiadamy i rozumiemy. Dawniej rodzina miała przeważnie charakter trzypokoleniowy (dziadkowie, rodzice, dzieci), dzisiaj częściej mamy do czynienia z rodziną dwupokoleniową. Przez ten model rodziny i brak bezpośredniego przekazu tracimy wiele istotnych tradycji, poszczególnych elementów związanych z rodzinnymi świętami, bądź nawet jeśli wykonujemy pewne czynności czy gesty o charakterze symbolicznym to niejednokrotnie zgubiliśmy „po drodze” ich ładunek semantyczny.

Dziecko jest wolne w swoich poszukiwaniach, ale zarazem potrzebuje pomocy w dochodzeniu do odkrywania, poszukiwania i wybierania autentycznych wartości ludzkich, także tych, które znajdują się w najbliższym otoczeniu. Od nas rodziców, z którymi przebywa najwięcej, z którymi związane jest emocjonalnie i które na tę sferę życia zwracają uwagę zależy czy dziecko pozna kulturę ludową i z jakim to się stanie nastawieniem.

The Sims kontra Ciuciubabka

Coraz częściej dostrzegamy potrzebę wspomagania dzieci i młodzieży w wychowaniu do poszanowania dziedzictwa kulturowego. Wydaje nam się, że trudno zainteresować młodego człowieka żyjącego w wirtualnym świecie, tym co na pozór wydaje się być przestarzałe, nieatrakcyjne, a przede wszystkim nieużyteczne. Okazuje się natomiast, że zabawka wykonana własnoręcznie niezwykle cieszy i na długo pozostaje w pamięci, a zabawa w grupie daje o wiele więcej frajdy niż z bohaterami gier komputerowych. Gdy jeszcze do tego wszystkiego dojdą instrumenty, których można dotknąć, zagrać na nich, czy historie, które dzieciaki same wymyślają to zabawa staję się niezwykłą przygodą.

Kultura tradycyjna może być doskonałym punktem wyjścia do twórczego rozwoju naszych pociech. Bogactwo polskiego folkloru może stać się inspiracją do tworzenia, np. nowych tekstów wyliczanek, zagadek, czy pieśni. Gry i zabawy można uwspółcześnić, ustalić nowe zasady, stworzyć nowych bohaterów, a wykonaną samodzielnie zabawkę ozdobić w sposób niepowtarzalny, osobisty. Możliwości jest wiele i nie trzeba szukać (choć na pewno warto) tej wiedzy u dziadków, w literaturze czy archiwach. Czasami wystarczy „odkurzyć” własne dzieciństwo, przypomnieć wyliczanki, gry i zabawy, w których dokazywaliśmy z rówieśnikami na podwórku, czy wiatraczki robione na lekcjach techniki.

 


„Zagraj mi muzyczka, dam ci talar bity…”

Chociaż świat muzyki tradycyjnej dla współczesnego człowieka jest pewną abstrakcją, czymś nieznanym, niemodnym, a nawet egzotycznym to z pewnością ma szansę zainteresować dzieci i młode pokolenie. Niestety w Polsce kultura tradycyjna a w szczególności folklor muzyczny był i jest nadal niedocenianym, nie odkrytym i nie w pełni wykorzystywanym elementem edukacji dzieci i młodzieży.

Walor wychowawczy muzyki wiejskiej polega na możliwości odbioru naturalnych, prostych form ekspresji. Muzyka ta jest bardzo żywiołowa i twórcza przez to, że nie jest mechaniczna i powtarzalna. Owszem istnieją pewne reguły rytmiczne, ale jednocześnie jest w tej muzyce niesamowicie dużo miejsca na indywidualizm. Mówimy tutaj o muzyce tradycyjnej in crudo czyli o takiej, która występowała na wsi w pierwotnej naturalnej formie, bez stylizacji i aranżacji. Brak narzuconego z góry określonego schematu powodował, że stawała się ona spontaniczna i różnorodna.

Wyjątkowość muzyki tradycyjnej polega także na tym, że jest w niej miejsce dla każdego. Powstaje interakcja między nadawcą a odbiorcą, każdy staje się współtwórcą (poprzez śpiew, grę na instrumencie, czy taniec) i wnosi coś swojego. Dzięki temu rozbudza się inicjatywę twórczą i pokazuje, że można być zarówno twórcą i uczestnikiem kultury. Ponadto oddziaływanie na różne zmysły równocześnie w sposób szczególny rozwija umiejętności i zainteresowania muzyczno-taneczne najmłodszych.

Równie ciekawe jest zagadnienie dotyczące instrumentów ludowych, których zazwyczaj nie ujrzymy w sklepie muzycznym. Fakt, że możemy dotknąć instrumentu, poznać jego budowę, zasady wydobywania dźwięków przybliża nam muzykę w sposób szczególny. Dodatkowo możliwość samodzielnego wykonania niektórych prostych narzędzi muzycznych, takich jak gwizdki czy trąbki z kory wierzby, wzmacnia chęć poszukiwań.

Marta Graban-Butryn

Absolwentka kulturoznawstwa (spec. folklorystyka i etnologia) UMCS i podyplomowych studiów etnomuzykologicznych (UW). Przygotowuje rozprawę doktorską dotyczącą obrzędowości rodzinnej Łemków. Stypendystka International Visegrad Fund (2009) oraz Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (w zakresie animacji i edukacji kulturalnej – 2013). Od wielu lat poznaje, śpiewa i gra muzykę tradycyjną Roztocza Zachodniego i Łemkowszczyzny. Uczestniczka wielu wypraw terenowych oraz przedsięwzięć muzycznych z udziałem wiejskich muzykantów i śpiewaków. Animatorka, chętnie pracująca z dziećmi i młodzieżą. Pracowała w Warsztatach Kultury przy organizacji „Jarmarku Jagiellońskiego”, gdzie zajmowała się przede wszystkim współpracą międzynarodową, doborem i przyjazdem twórców oraz artystów zagranicznych. W 2014 roku, w ramach obchodów Roku Kolberga, realizowała program „Elementarz tradycji” – zajęcia edukacyjne dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym dotyczące polskiej kultury ludowej (w WK) oraz brała udział w projekcie Mały Kolberg. Współpracowała z wieloma instytucjami i organizacjami pozarządowymi, m.in., Instytut Muzyki i Tańca, Stowarzyszenie „Tratwa”, Dom Tańca, Stowarzyszenie Twórców Ludowych.